Orsini, celny strzał... najlepiej deklaracje składać cudzym samochodem, czyimiś rękoma i w imię sloganu "możemy sprawdzić się jako ludzie, czy jesteśmy kolegami czy popisującymi się na forum sobkami?". Może dowiem się o logistykę na Krywe? Gdzie odbędzie się tam spotkanie (z ewentualnością np. dużej majowej ulewy), jaki dojazd, jakie i za ile są warunki noclegowe, jakie są warunki wyszynku i konsumpcji. Czy w momencie kiedy uznam za stosowne oddalić się na spoczynek (w dowolnym momencie), to mam liczyć na czyjeś plecy czy na swoje nogi do Zatwarnicy?
Nigdy u Państwa Majsterków nie spałem, ale jak widzę jest tam nocleg tylko na 12 osób no i możliwość rozbicia namiotu.
Lucyno, czy Ty tam dojdziesz/dojedziesz i później wrócisz ambitnie sama, bez liczenia na kolegów, czy jednak do kolegów będziesz trzepała rzęskami? A może ten slogan to już rzęski poszły w ruch? Inni też mają to czynić? A może dla równości i dla idei wszyscy zostawiają samochody w Sękowcu, w Chmielu, w Zatwarnicy... i idziemy na ognisko do Krywego? Chodzenie mi nie straszne, nie lubię tylko za dużo dźwigać.


Odpowiedz z cytatem

