Planowanie zimowego przejścia przez Wetlińską nie ma nic wspólnego z matematyką.
Nawet jeśli dzień wcześniej ktoś przeszedłby taką wersję jaka Cię interesuje i podał czasy przejścia to i tak niczego nie będziesz pewien. Wiatr w ciągu godziny zrobi więcej niż sobie wyobrażasz.
Moja podpowiedź jest prosta ; ruszając w trasę patrz na zewnątrz i na siebie. Jeśli warunki pogodowe będą sprzyjały to śmigniesz szybciej niż latem, ale jeśli będzie odwrotnie to trzeba mieć odwagę odpowiednio wcześnie zawrócić.
Mimo że tą traskę przechodziłem wielokrotnie (znam na pamięć) to zimą straciłem orientację pomiędzy Rohem i Osadzkim Wierchem i gdyby nie cudowne odsłonięcie chmury na moment nie wiem czy nie miałbym pamiątkowego krzyża w tamtej okolicy.


Odpowiedz z cytatem