Dziękuję wszystkim za rady. Właśnie wróciłem z Biesów. Pogoda nie rozpieszczała; mnóstwo śniegu z deszczem i straszna chlapa. Ze względu na załamanie pogody zrezygnowałem z omawianego szlaku. Byłem na Magurze....
Największą atrakcją był powrót samochodem (między Czarną a Lutowiskami). Dwie godziny jazdy i 2 bliskie kontakty z bandą zabezpieczającą drogę, lekko porysowany samochód.