tak, tak, wiem, że góral spod samiuśkich Tater na Giewont nie lizie a góral niskopienny spod samiuśkich połonin też ino na nie spozira casem...
o wszystkie ściezki mi chodziło - te dosłowne i te w przenośni![]()
ja nie przepadam za określeniem klimat...klimatyczne...klimat to dla mnie może mieć uliczka w Paryżu...ale nie babcia przy kapliczce
za słówkiem dzikość też zresztą nie przepadam..
dzikość to dla mnie wspólcześnie po prostu naturalna zwyczajność i prostota bez żadnych ozdóbek i pierdułek...ot coa wszelkie doklejanie dzikiej kity do wszystkiego co się da uważam za cepelię i skansen...
Pozdrawiam Bubo serdecznie![]()




Odpowiedz z cytatem