...najgorsze, że również parki narodowe robią/udostepniają przede wszystkim dla tych "od schodków i poręczy" to dla nich po rpostu biznes ,a zasłaniają się czesto dobrem i ochroną przyrody
...najgorsze, że również parki narodowe robią/udostepniają przede wszystkim dla tych "od schodków i poręczy" to dla nich po rpostu biznes ,a zasłaniają się czesto dobrem i ochroną przyrody
Nie ma co się dziwić parkom narodowym. Po 1989 r. zapanowało na zasadzie wyłączności przekonanie, że między turystą kwalifikowanym a masowym nie ma żadnej różnicy - poza liczbą. Nawet na tym forum musiałem staczać spory z ludźmi, którzy chcieli traktować "stonkę" na równi z turystami kwalifikowanymi. Parki tylko się do tego dostosowują; przecież nie one są od lansowania przekonań w społeczeństwie.
W Bieszczadach mieszkają ludzie, więc nie można tego robić. Nawet najradykalniejsi zwolennicy rezerwatu turystycznego nie stawiali sobie takich celów.
Ostatnio edytowane przez Samotny Włóczykij ; 10-07-2011 o 21:29
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)