Nie dawno mój syn naprawiając choinkową instalację lampkową (chińską) w której to poluzował się kabelek stwierdził "W Norwegii musiałby to robić fachowiec z uprawnieniami elektryka, bo takie są przepisy".
Wie - bo latem przepracował tam 6 tygodni przy gruntownym remoncie domku.
Wszystko robili samodzielnie (ekipa 4 studentów UJ - prawa, stosunków międzynarodowych i biofizyki) ale do instalacji elektrycznej musiała ich zleceniodawczyni zawezwać fachowca.
Pozdrowienia
Basia



Odpowiedz z cytatem