A mnie to zupelnie nie przeszkadza- moga mowic co chca- glupie gadanie swiadczy o glupocie mowiacego
Nikt Bieszczadow nie ma na wlasnosc, kazdy ma swoja wizje i swoj ich odbior. I mnie sie bardzo podoba ze mam teraz fajna baze turystyczna, czasy kowbojenia mam juz za soba i z biegiem lat polubilam wygode. Ale to nie zmienia mojego odbioru tych gor i mojej milosci nieustajaco trwajacej juz okolo 30 lat!Niech sobie kazdy kocha na swoj sposob- ale nie czynmy z nich gor dzikich, cokolwiek by to mialo znaczyc. I nie wymagajmy zeby miejscowi w lapciach z lyka nas witali, tak nigdy nie bylo i nigdy nie bedzie.


Odpowiedz z cytatem