Cytat Zamieszczone przez diabel-1410 Zobacz posta
no Buba daqles mi do myslenia. Jezdze tam od lat i moze nie jest juz tak dziko, moze mniej cichych miejsc ale dla mnie zawsze zostanie tam cos wartego zobaczenia.A to kamien ktory widzialem kiedys i uwagi nie zwrocilem,a to sarna lub jelen spod nog ucieknie i wiele innych smakow. A ze przy tym coraz wiecej agroturystyki pensjonatow,i tym podobnych -coz jest popyt jest podaz.Moim sposobem na dzikosc tych Gor jest lazenie zima po szlakach glownych i to wczesnie rano, zeby mniej ludzi spotkac,latem omijam glowne szlaki a za towarzystwo mam tylko cisze ew spotkanego czasami czlowieka
masz racje- zawsze zostaje wiele miejsc do zobaczenia- miejsc gdzie sie jeszcze nie bylo lub takich do ktorych sie wraca.. ale jak ma sie wybor i mozna pojechac w jakies inne miejsce, gdzie czeka cie mniej rozczarowan a wiecej chwil pelnych radosci, zachwytu i wolnosci- to wybor staje sie prosty.. nie mowie ze juz nigdy nie pojade w bieszczady- pojade, pewnie jeszcze nie raz.. mialam na mysli ze nie spedzam tam juz kazdej wolnej chwili, bo nie sa juz dla mnie rajem takim jak byly jeszcze 10 lat temu

twoje rozwiazanie jest na pewno skuteczne- ale coz zrobic jak ktos nie cierpi zimy i lubi dlugo spac (najlepiej w namiocie na poloninie )

poza tym jest swietny sposob na dzikosc gor...ale ciężej znalezc sposob na dzikosc dolin, wsi, drog, schronisk, baz..