Kiedyś na jakieś konferencji w podobnym tonie wypowiadały się panie z gminy Czarna. Oni chcą żyć z turystyki, oni są przeciwni ochronie. Tylko małe ale. Słuchając tych pań nie byłam w stanie zrozumieć o czym mówią. W jaki sposób chcą ściągnąć turystów, jakie walory turystyczne ma ich gmina, na czym ma polegać ich strategia rozwoju turystyki. Mówienie o przyrodzie, której zresztą nie chcą chronić i czystym powietrzu nie spowoduje, że turyści będą przyjeźdźać do gminy. Czarna to miejscowość na mapie którą mija się. Gdyby nie dawna cerkiew to wątpię aby turyści tam zatrzymywali się chociaż na chwilę.


Odpowiedz z cytatem