dzikość to dla mnie wspólcześnie po prostu naturalna zwyczajność i prostota bez żadnych ozdóbek i pierdułek...ot co a wszelkie doklejanie dzikiej kity do wszystkiego co się da uważam za cepelię i skansen...
jak zwal to zwal.. rozne sa sympatie i antypatie do slow.. grunt ze wiadomo o co chodzi :)
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "