Moja wypowiedz z pewnoscia nie znajdzie tu poparcia. Uwazam, ze NIKT nie rodzi sie po to, by go zabijac. Wlasnie z tego powodu jestem wegetarianka juz wiele, wiele lat. Regulacja populacji, odstrzal chorych zwierzat to tylko (przepraszam) bajer i piekny plaszczyk zakrywajacy prawdziwe potrzeby nigdy nie nasyconego czlowieka. Prosze mi wybaczyc ostrosc wypowiedzi, lecz i takie sa potrzebne w rozmowach, tym bardziej, ze z serca plynace. Pozdrawiam...


Odpowiedz z cytatem