..o tak.. a zwłaszcza białe ... Strzeżcie się białych kruków ( w nawiązaniu do innego watku gdzie to Marcin twierdzi że kultura staje się cierpieniem)
...mam taki obrazek za oknem... trzy Myszołowy i dwa Kruki (na przemian, bo raz co raz ktoś je odgania i te drugie korzystają z okazji na doczepkę) ucztują na (niekompletnym już dzięki działalności życzliwego rzeźnika) scierwie świni zwanej dalej denatem... ów denat pozostawił na łące ku rozbawieniu miejscowej fauny fruwającej i psowatej troszkę flaczków i łep równiótko upie....lony... Czy to mądre panowie myśliwi tak dokarmiać zwierzynę czy też drodzy ekolodzy macie jakieś przeciw?


Odpowiedz z cytatem