Moje Bieszczady to bardziej te z lat 80-tych, z tego co zauwazylem, to miejscowosci sie bardzo zmienily, ale same gory chyba nie, przynajmniej te najlepsze, najbardziej niedostepne miejsca.
Ale niektore sprawy sie bardzo zmienily... pamietam opowiesci mojego ojca o Bieszczadach z lat 50-tych, kiedy pod Rozsypancem mozna bylo dostac kulke od radzieckich straznikow jak sie zeszlo na nie ta strone sciezki co trzeba. Teraz nawet do Mucznego mozna dojechac samochodem... a potem mozna isc na nogach do samego "cycka"...



Odpowiedz z cytatem