Pokaż wyniki od 1 do 10 z 39

Wątek: Zjazd rowerem z Przełęczy Żebrak

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Szaszka
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    znad morza
    Postów
    463

    Domyślnie Odp: Zjazd rowerem z Przełęczy Żebrak

    Zjeżdżałam z Żebraka do Duszatyna - to pierdnięcie dla przeciętnego rowerzysty ze sprawnym rowerem. Nie trzeba przecież walić 50 km/h, można sobie przyhamować.
    Wiadomo, że jesli chodzi o grupy zorganizowane, to trzeba dopasować program do najsłabszego uczestnika, czyli np. emeryta jeżdzącego niedzielnie, paniusi z "innej bajki" albo po prostu posiadacza 20-letniego rozklekotanego grata.
    я пиду в далекие горы на широкие полонины

  2. #2
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,214

    Domyślnie Odp: Zjazd rowerem z Przełęczy Żebrak

    Cytat Zamieszczone przez Szaszka Zobacz posta
    ....Wiadomo, że...trzeba dopasować program do ... posiadacza 20-letniego rozklekotanego grata.
    Oj, toś teraz Szaszka przywaliła! Że dwudziestoletni, to od razu grat? W 1989 roku zakupiłem swój właściwie pierwszy rower marki Wagant (wcześniej dosiadałem jedynie rodzinnej własności Wigry 2 ze spawaną dwukrotnie ramą). Co za pęd, co za przyspieszenie , że o komforcie jazdy nie wspomnę. Czułem się niczym kierowca przesiadający się z malucha do poloneza :). Z tej radości po wyjściu ze sklepu, prułem ulicami i chodnikami Rzeszowa, a wiatr mierzwił bujną naonczas mą czuprynę. I nagle zza winkla wychodzi piesza z siatami, po lewej samochód, po prawej latarnia – ja cisnę wstecz nogami na pedały (zapomniałem, że w nim nie ma torpeda) i jak na fliperach: odbiłem się od kobity i przydzwoniłem w latarnię. Nikomu na szczęście nic się nie stało, ale op... od tej pani to dostałem taki, że do dziś go dobrze pamiętam :). Wracając do sedna, nie wygląda on może teraz szałowo ale do rozklekotanego grata to mu jeszcze trochę brakuje (a służył mi przez wiele lat jako rower leśny i górski). Nie zrobię mu tego, i nie powtórzę co też tu na forum o jego roczniku gadają
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Parking na przełęczy Wyżna !
    Przez batmanek w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 38
    Ostatni post / autor: 05-02-2017, 20:17
  2. Przełęcz Żebrak.
    Przez Marcus w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 20
    Ostatni post / autor: 28-11-2012, 16:33
  3. Dojazd do Przełęczy Bukowskiej
    Przez sajmon w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 06-05-2012, 01:52
  4. Historia z Przełęczy Diatłowa
    Przez buba w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 17
    Ostatni post / autor: 11-03-2010, 13:15
  5. Przełęcz Żebrak
    Przez wowka w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 28
    Ostatni post / autor: 23-03-2008, 12:13

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •