A ja to sobie rowerkiem jakoś wyjadę na Żebrak a z powrotem to spróbuję lasem. To będzie jakoś tak: od przełęczy i w lewo na w dół na Wolę Michową ale ostrożnie bo już na samym początku jest taki mały parking i wejście do lasu, kierunek Horyszniańskie, Magura i do wyboru: Smolnik albo jak się uda. Ważne żeby jadąc z górki nie rozjechać żubrzycy co może się kręcić po okolicy.
Ostatnio zrezygnowałem choć byłem bliski. Niestety moje Wigry dostały w kość na Przysłupiu i zaszwankowało przednie kółko. Myślę, że Wigry w las to może nie być najlepszy pomysł bo przydałyby się konkretne balony.