Waldi, czapkę zdejmuję z głowy przed Tobą, ja wchodziłem na Żebraka w listopadzie na nogach i kilka razy musiałem przystanąć a 2 razy nawet usiąść. Będę się rozglądał za błękitną bandaną byś się... zatrzymał :)
Waldi, czapkę zdejmuję z głowy przed Tobą, ja wchodziłem na Żebraka w listopadzie na nogach i kilka razy musiałem przystanąć a 2 razy nawet usiąść. Będę się rozglądał za błękitną bandaną byś się... zatrzymał :)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)