W tym roku i w drugiej połowie maja (18-26) śniegu było całkiem sporo (znaczne pokrycia w rejonie Popa Iwana Marmaroskiego, dalej na grzbiecie granicznym aż do Stoha i w Czarnohorze), co nieco komplikowało chodzenie, ale za to znakomicie rozwiązywało problem z wodą.
pozdr,


Odpowiedz z cytatem