Pio.. , ale ja nigdzie nie pisałem ,że zabieram się tam już w styczniu i nie wiem skąd masz takie wiadomości.
W styczniu chyba nie,tam póżniej, tak gdzieś w połowie roku,
a w styczniu bliżej (takie plany)...., choćby na Pikuja po śniegu ,przynajmniej jest gwarancja ,że nie będzie błota.



.
Odpowiedz z cytatem