Połonina Pikuja to rzeczywiście moje ulubione tereny, ale tym razem szedłem niebieskim szlakiem, którego znaków tu nie widać, bo ciężko coś namalować na trawie.
Połonina Pikuja to rzeczywiście moje ulubione tereny, ale tym razem szedłem niebieskim szlakiem, którego znaków tu nie widać, bo ciężko coś namalować na trawie.
Te same górki widziane od dołu, bardziej zieloną porą prezentują się tak
.
zaga3.jpg
Aktualnie 4 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 4 gości)