Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
Nie znam naukowych granic Bieszczadów, może to pozabieszczadzki widoczek ?
... ale teoretycznie : gdyby rano pieszo wyruszyć z Tarnicy, to wieczorem można by już się wykąpać w zagadkowym "kąpielisku"
Heniu - niech Cię gęś kopnie! - to ma być jakieś ułatwienie, jakaś podpowiedź!? :) Teoretycznie w jeden dzień walnąć można 40 km. Okrąg o tej średnicy to w ciul kawał drogi :) Nie wiem czy to "teoretycznie" odnosi się do wszystkiego, ale odpada UA (na co stawiałem po pierwszym obejrzeniu zdjęcia - jakoś ten gość tyłem z pitbullem (w moim mniemaniu) pasował mi do klimatów UA, ale przejścia piesze wymagają pokonania sporych odległości) więc jestem w kropce