tak jakby kole przełęczy...co to w dół zielonym schodzi...?
tak jakby kole przełęczy...co to w dół zielonym schodzi...?
Jako żywo - Caryca, w zimowej kreacji
ale czy z zielonym ? trudno wyczuć w tej zawieji.
Była zagadka zimowa , to teraz jesienna i wiosenna.
1. dokąd zaprowadzi nas ta złota jesienna droga ?
2. pełne zieleni połoniny... jak się nazywa ten szczyt ???
Carrmelita
------------------------------------------------
"... powoli szarzeją gniazda połemkowskich wsi,
już ledwo widać jak cerkiewki czarne pisklę łebek unosi
i w żółty dziób chwyta poprzecznie dwie wielkie ćmy,
i ile ma głów jeden koń, nie wiadomo, na mostku, wśród osin. "
z wiersza "Zmrok" Jerzego Harasymowicza
Bravo Coschoo
to jest prawidłowa odpowiedź.Na mój gust Roztoki Górne, w tle pasmo Hyrlatej.
Natomiast zieloną zagadkę wspomogę dwoma zdjęciami zrobionymi na tej górze. Tam można znaleźć słabo widoczne zarysy okopów, a na sam szczyt trzeba się wdrapywać.
Heniu, a zktórego to miejsca zrobione, tzn.czy to ta droga co tak na mapie zbiega z Rypiego przez łąki na Roztokach (pytam, bo szedłem tam tylko raz zimą dawno, dawno temu i szuter leżał pewnie jakiś metr pod powierzchnią śniegu), czy inna i z jakiego kierunku robiłeś zdjęcie?
A co do drugiego, to chyba dobrze węszyłem - pasmo zagraniczne?
"Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski
Droga prowadziła mnie z (dawnego) przejścia na północ. Zdjęcie zrobione gdzieś na wysokości schroniska.
A drugie zdjęcie ?? węszysz dobrze ... a strzał będzie ?
Aktualnie 3 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 3 gości)