Hm,nieco podobny był widok z nachylonej polany, której skraj osiąga się schodząc z drogi na p.Bukowską, wskakując na skarpę i idąc kilka kroków przez wąski pas drzew. Chyba jeszcze poniżej parkowej wiatki w chaszczach to było. Nie mogę z własną fotką porównać bo sprzęt czekał z żoną na drodze...no,ale poczekam na finał ;P