być sławnym, napisali o nich ...
dżek, PAP, IAR
2009-01-01, ostatnia aktualizacja 2009-01-01 14:11
GOPR znalazł dwóch młodych mężczyzn, którzy noc sylwestrową spędzili biwakując pod najwyższym szczytem polskich Bieszczad Tarnicą. Akcja poszukiwawcza była niezwykle trudna. W Bieszczadach jest drugi stopień zagrożenia lawinowego i bardzo mocno wieje.
- Mężczyźni chcieli spędzić sylwestrową noc biwakując pod Tarnicą. Znaleziono ich na zupełnie nieprzetartym szlaku. Aktualnie Doliną Terebowca zostaną przetransportowani do Ustrzyk Górnych - powiedział Grzegorz Chudzik, naczelnik bieszczadzkiej grupy GOPR. Turyści są cali, choć bardzo wyczerpani i wychłodzeni.

Akcja ratunkowa trwała ponad trzy godziny. Była bardzo trudna. Ze względu na nagłe załamanie pogody nie można było użyć śmigłowca. W Bieszczadach powyżej górnej granicy lasu wiejący z prędkością ok. 70 km/godz. wiatr powoduje zamiecie śnieżne. W szczytowych partiach gór widoczność ograniczona jest do kilkudziesięciu metrów.

Obowiązuje drugi - w pięciostopniowej skali - stopień zagrożenia lawinowego. Zagrożenie lawinowe występuje głównie w masywach Tarnicy, Małej i Wielkiej Rawki oraz Szerokiego Wierchu.