no tak, chyba faktycznie idzie.....
"Wróciłes do domu zmęczony
bo znowu gorąco jest dziś
Na trawie przed twoim balkonem
znalazłeś żółty liść.
I juz wiesz że to lato ucieka......"
No właśnie jakiś czas temu wróciłam (troche zmęczona) po całym dniu (bardzo goracym) z pracy i tak sobie siedzę i jest mi troche niewesoło bo znajomi pojechali sobie w B.....tym razem tylko Beskid Żywiecki a ja bidna nie mogłam przez tą pracę; ale przynajmniej w ramach pocieszenia zostawili mi ciastko z bitą smietaną, które z resztą bardzo lubię (mniam, mniam). I tak sobie myślę że jesli będziemy mieli w tym roku sucha jesień (?) to może zrobię drugą wyprawe w Bieszczady (jesli tylko ktoś z Was ma wpływ na pogodę to zamawiam sucha jesień!!!!). Beskidy odwiedzam dość często jesienią i zwykle trafiam na piękną pogodę, ale niestety nigdy nie udało mi się trafić na ładna jesień w Bieszczadach. Więc może w tym roku......
To se pośpiewam jeszcze na koniec:
"Bieszczady jak co roku, witają raz deszczem raz słońcem
Wracam tu z łezką w oku, jak zwykle przed lata końcem (...)
i refrenik:Połoniny wzywają mnie na swe rude grzbiety........"
spać mi sie jakoś nie chce, no ale dobra kończę bo jakoś przynudzam
pozdrawiam wszystkich


Odpowiedz z cytatem