Pokaż wyniki od 1 do 7 z 7

Wątek: Wołkowyja, czyli tekstologia po Bieszczadzku

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,218

    Domyślnie Wołkowyja, czyli tekstologia po Bieszczadzku

    Wołkowyja, czyli tekstologia po Bieszczadzku

    Tekstologia – pomocniczy dział nauki o literaturze, zajmujący się zagadnieniami związanymi z badaniem i opisem tekstów konkretnych dzieł literackich pod kątem zmian wprowadzanych świadomie przez autora w procesie twórczym, zmian wprowadzanych bez jego wiedzy na skutek niezamierzonych błędów wydawniczych lub też świadomie przez użytkowników rękopisu lub maszynopisu.

    Słownik terminów literackich. Janusz Sławiński (red.). Wrocław: Zakład Narodowy im. Ossolińskich, 2000

    Nieważna jest prawda historyczna. Ważne jest co o takowej piszą...:

    Należałoby zacząć od artykułów poświęconych „Tragedii w Terce”:

    15 lipca, niespełna tydzień po akcji WOP, UPA wzięła odwet. Sotnie z kurenia Rena i sotnia Łastwiki z kurenia Bajdy zaatakowały garnizon WOP w Wołkowyi. Zginęło dwóch żołnierzy, czterech odniosło rany. Upowcy nie darowali też cywilom mordując 13 mężczyzn.
    K. Potaczała, Terka – 60 lat tragedii Nowiny, 07.07.2006

    15 lipca 1946 roku, pół godziny po północy, w odwecie za zamordowanie zakładników w Terce kureń Rena oraz sotnia Łastiwki z kurenia Bajdy zaatakowały garnizon WOP w Wołkowyi. Walka trwała cztery godziny. Straty wojska wyniosły dwóch zabitych i czterech rannych. Upowcy zemścili się na ludności polskiej, mordując 13 mężczyzn. Zginął wówczas m.in. mąż mojej informatorki Marii Solon.
    A. Potocki, „Przystanek Bieszczady bez litości”, Libra, Rzeszów 2008,
    Ps. Panie Andrzeju podejrzewam że hohlik drukarski się wkradł w Pana tekst... To nie dzwonnica w Terce tylko w Wołkowyi s. 77.

    Od 1 maja 1946 stacjonował we wsi 200-osobowy oddział Wojsk Ochrony Pogranicza przeniesiony tutaj z Olszanicy i osłaniał ludność okolicznych wsi przed atakami oddziałów UPA. Wieś została kompletnie spalona przez UPA w lipcu 1946. Nocą z 14/15 lipca 1946 kureń UPA "Rena" skoncentrował swoje siły wokół Wołkowyi w celu likwidacji zgrupowania WOP. O godz. 0.30 w nocy dokonano napadu na wieś połączonego z atakiem na strażnicę WOP równocześnie z kilku stron, od Terki, Zawozu, Polańczyka i Górzanki. Po pierwszym nieudanym szturmie UPA nastąpiły następne prowadzone z niezwykłą zaciętością. Atakujący starali się rozdzielić załogę na dwie części. Równocześnie specjalna bojówka SB UPA podpaliła wioskę i rozpoczęła mordowanie polskiej ludności. Wybranych Polaków wiązano i wrzucano żywcem do płonących budynków, a niektórym - przed wrzuceniem w ogień - humanitarnie podcinano gardła. W tak okrutny sposób zamordowano wówczas 32 osoby. Ok. godz. 4.30 broniąca się strażnica odparła ostatni atak. W strażnicy zginęło wówczas dwóch żołnierzy (oficer Rosjanin i milicjant), a 6 było rannych. Wycofując się upowcy uprowadzili do lasu 15 osób cywilnych i ślad po nich zaginął. Nie wiadomo do dziś gdzie i jaką śmiercią zginęli. Napastnicy spalili wówczas we wsi 27 polskich domów. Po nieudanym ataku sotnie zaczaiły się w pobliżu przygotowując zasadzkę na ewentualny pościg. Istotnie wysłano ze strażnicy grupę bojową w celu ścigania napastników. Przed wejściem w zasadzkę uratował żołnierzy towarzyszący im pies, który wyczuł bandę w lesie i ostrzegł. Wopiści w pośpiechu wycofali się z powrotem do garnizonu.
    Hasło Wołkowyja z Wikipedii
    @: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wo%C5%82kowyja 23 grudnia 2008, Jako źródło autor podaje: A. Bata, Bieszczady w Ogniu, Rzeszów 1987 str. 152-153

    W nocy z 14 na 15 lipca 1946 r. połączone kompanie UPA Chrina, Bira, Stacha i Łastiwki usiłowały przez zaskoczenie zlikwidować polski garnizon. Atak odparto, lecz Ukraińcy spalili przy okazji gospodarstwa miejscowych Polaków i zamordowali ok. 30 osób.
    Przewodnik Bieszczady dla prawdziwego turysty, Pruszków 2001, Wydanie VIII, str. 374

    ... W czasie walki banderowcy krwawo się zemścili na ludności polskiej, zamieszkałej poza zasięgiem garnizonu WOP. Banderowcy wyciągnęli z domów całe rodziny polskie. Niektóre osoby, po związaniu rzucali żywcem do płonących domów. W ten sposób zamordowano około 30 osób i spalono wiele polskich domów. Później wieś przeżywała jeszcze kilka napadów, a każdy zostawiał po sobie pożogę i śmierć.
    E. Moskała, Bieszczady. Przewodnik turystyczny, KAW, Rzeszów 1990, Wydanie II, str. 55

    Opis walk w Wołkowyi u G. Motyki zawiera wiele szczegółów. Przytoczę tylko ten fragment:

    ... specjalna grupa banderowców podpaliła wioskę, po czym rozpoczęła mordowanie polskiej ludności. Wybrane osoby wiązano i żywcem rzucano w ogień, niektórym „humanitarnie” podcinano wpierw żyły. Zginęło w ten sposób, według jednych danych – jedenaście, według innych – trzydzieści dwie osoby, cztery osoby uprowadzono. Być może byli to wyłącznie członkowie ORMO...
    Nocą 27/28 sierpnia ukraińscy powstańcy ponownie zaatakowali placówkę WOP. Po kilku godzinach walki wopiści, mając dwóch rannych odparli uderzenie
    Oparte na danych Centralnego Archiwum Wojskowego, Sprawozdania Sztabu Generalnego WP

    G. Motyka, Tak było w Bieszczadach... s. 376

    lipiec
    6 lipca 1946 ; napad UPA na Terkę i Wołkowyję
    8 lipca 1946 ; akcja odwetowa WP w Terce rozstrzelało lub spalono żywcem od 12 - 30 Ukraińców
    14 lipca 1946 ; napad upowców na Wołkowyję, zginęło od 13-32 osób, upowcy spalili 30 domów
    24 lipca 1946 ; atak sotni Chrina na Kulaszne, podczas napadu ginie 13 żołnierzy WP

    sierpień
    27 sierpnia 1946 ; napad sotni Rena na Wołkowyję, podczas napadu zginęło 30 Polaków oraz spłonęło jedno gospodarstwo
    Hasło Odcinek Taktyczny "Łemko" w Wikipedii
    @: http://pl.wikipedia.org/wiki/Odcinek...2%C5%81emko%22

    Czy „humanitaryzmem” można też nazwać wrzucenie granatów przez WOPistów do chaty Michała Drozdy...? Jak widać historię Bieszczadów można czytać jak „Nowy Testament”... tylko że tam były cztery ewangelie... tu jest znacznie więcej wersji. Nie zebrałem tu wszystkich. Myślę że kilka, jak nie kilkanaście innych wersji tej historii by się znalazło. Jak macie dostęp do nich to proszę wklejajcie do tego wątku.
    Możecie mi zarzucić że korzystam z wikipedii, a takich rzeczy się nie robi... Mi właśnie o to chodzi... Nie każdy ma dostęp do fachowych dzieł naukowych dotyczących tego tematu (których mimo wszystko do tej pory nie ma), więc wiele osób w pierwszej kolejności googluje. Z tego co przeczytają powstaje obiegowa opinia o danym temacie. Tu nakładają się źródła, które tkwią głęboko w propagandzie komunistycznej i te, które wiążą się z „prawicową stroną prawdy”. Ostatnimi czasy jednak doszła 3 strona medalu, tzw. Poprawność polityczna (tu: unikanie „niektórych tematów”, wyolbrzymianie innych). Nie chodzi tu o to żeby wyciągnąć z tego wszystkiego wspólny mianownik, lecz o to żeby wiedzieć że tak właśnie ludzie mogą postrzegać "historię"... i nie oburzać się kiedy ktoś nie zgodzi się z "twoją prawdziwą" wersją.
    No i tu byłaby jakaś sprawiedliwość dziejowa, bo kiedyś (przykład przewodnika E. Moskały, lub A. Baty) omijano temat Terki, a wyolbrzymiano temat Wołkowyi. Dzisiaj jest odwrotnie... i o ile nazwiska ofiar z Terki znamy, to ilość osób zabitych oraz nazwiska zabitych z Wołkowyi są jak dla mnie zagadką. Może rzeczywiście zginęło w Wołkowyi zaledwie kilkanaście osób...? Według przytoczonych tekstów to ilość zamordowanych cywilów w dwóch napadach na Wołkowyję (15 lipca i 27/28 1946 r.) znacznie przekroczyła liczbę zamordowanych cywilów w Terce (patrz: Hasło Odcinek Taktyczny "Łemko" w Wikipedii)... Komu tu wierzyć...?
    W związku z tym mam parę pytań:
    Czy ofiary tej „zemsty” są pochowane na nowym cmentarzu w Wołkowyi?
    Tablica z jaką treścią widniała na obelisku w Wołkowyi postawionym tuż przy obwodnicy jadąc z Polańczyka? (za młody jestem żeby to pamiętać)
    Ile osób mieszkało wtedy w Wołkowyi? Z listu ówczesnego starosty powiatowego Tadeusza Pawłusiewicza do Wojewody Rzeszowskiego z 2 stycznia 1946 r. wynika że:

    Gromada Wołkowyja stanowi ośrodek w 90 procentach polski. Ludność przerażona ostatnimi wypadkami jest bez żadnego zabezpieczenia. Ogarnia ją panika przed bandami. Zamierza uciekać, a bandy jej nie wypuszczają grożąc śmiercią. Zamierzają ją zatrzymać jako zakładników na wypadek wysiedlenia ludności ukraińskiej z sąsiednich gromad.
    A. Potocki, Przystanek Bieszczady... s. 74.
    Tekst niegdyś tajny... na początku lat dziewięćdziesiątych udostępniony w Karcie nr 14/1994.

    List ten zawiera również bardzo ciekawe zdanie:

    Wysiedlenie tutejszej ludności ukraińskiej jest bardzo wskazane i konieczne, ale bez odpowiedniej siły ku temu niewykonalne, a to z powodu przeważających band, które należy najsampierw i można by przy użyciu paru tysięcy wojska zlikwidować
    tamże...

    Pan Pawłusiewicz swym życzeniem skonstruował zarys planu akcji „Wisła” już na początku 1946 r... Jak wiadomo pod koniec tego roku plan był niemalże gotowy.

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,218

    Domyślnie Odp: Wołkowyja, czyli tekstologia po Bieszczadzku

    Niewiele jest śladów po tej tragedii na nowym cmentarzu (zdjęcia poniżej). Czy orientuje się ktoś gdzie jest zbiorowa mogiła zwłok ekschumowanych z cmentarzy znajdujących się na dnie Jeziora Solińskiego? Dostępne mi źródła wskazują Wołkowyję... nie znalazłem tam jednak żadnego śladu.
    ps. chyba gadam sam ze sobą.
    Załączone obrazki Załączone obrazki

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,218

    Domyślnie Odp: Wołkowyja, czyli tekstologia po Bieszczadzku

    Pojawiła się II część "Na bieszczadzkich obwodnicach"
    frgm.:
    W nocy z 14/15 lipca 1946 r. bojówka SB UPA podpaliła wioskę i rozpoczęła mordowanie polskiej ludności. Wybranych Polaków wiązano i wrzucano żywcem do płonących budynków, a niektórym przed wrzuceniem w ogień - "humanitarnie" podcinano gardła. W tak okrutny sposób zamordowano wówczas według mieszkańców wsi 32 osoby. Strażnica odparła atak, zginęło dwóch żołnierzy (oficer Rosjanin i milicjant), a 6 było rannych. Wycofując się, upowcy uprowadzili do lasu 15 osób cywilnych, po których ślad zaginął. Napastnicy spalili 27 polskich domów. Nocą z 27/28 VIII 1946 r. kureń UPA "Rena" dokonał kolejnego napadu na wieś i komendę WOP. Strażnica obroniła się (rannych zostało 2 żołnierzy), a we wsi zamordowano kolejnych 30 Polaków i spalono 1 polskie gospodarstwo. Wkrótce potem bojówka SB - OUN przeprowadziła we wsi pokazową egzekucję 4 Ukraińców oskarżonych o współpracę z polskimi władzami. Przywiązano ich do ławy i przecięto piłami na pół. Nocą 1/2 XII 1946 r. miał miejsce następny napad na wieś i strażnicę WOP. Napastnicy zastrzelili wówczas 15 osób, głównie kobiet polskich, a wieś spalono.
    hmm... nie ma aż tyle tego u Motyki, ani gdzie indziej...
    Gdzie wzmianka o zemście za Terkę...?
    i co w końcu żyły czy gardło...?
    Ostatnio edytowane przez Marcin ; 04-07-2009 o 23:56 Powód: coraz więcej pytań

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,218

    Domyślnie Odp: Wołkowyja, czyli tekstologia po Bieszczadzku

    Ciągnę ten temat z uporem maniaka, bo myślę że warto...
    W końcu pojawił się artykuł na którego Bieszczady czekały (no dobra... ja czekałem):
    „Terka – Wołkowyja 1939-1947. Mikrohistoria krwawego konfliktu ukraińsko – polskiego” Artur Brożyniak, Małgorzata Gliwa [w:] „Bieszczady w Polsce Ludowej 1944-1989”

    Po raz pierwszy:
    -czytałem artykuł o tak szerokim zakresie wiedzy i informacji (mocno zaskoczył mnie fakt że z tego tematu da się tak wiele wyciągnąć - 30 stron rzetelnych informacji)
    -spotkałem się z korzystania z tak różnorodnej wiedzy mającej źródła w różnych opcjach ideologicznych w jednym artykule (mi: „Nasze Słowo”, Litopisy”, S. Żurek, G. Motyka, A. Potocki, protokoły przesłuchania, meldunki sytuacyjne WOP, dokumentów USC i wiele wiele innych)... Autorzy zwrócili uwagę także na zasłyszane plotki i konfrontowali z źródłami pisanymi. To wszystko na plus.
    -poważni badacze skrytykowali poważnego badacza Motykę,
    -oba tematy Terki i Wołkowyi zostały opisane w jednym artykule,
    -spodobała mi się ocena w podsumowaniu artykułu (rzadko to mi się zdarza),


    Autorzy tego artykułu w podsumowaniu piszą:

    Pierwszy akt dramatu w Terce – morderstwo dokonane przez SB OUN na trzech mieszkańcach wsi – nakręciła spiralę przemocy. W jej wyniku zginęło ponad piędziesiąt osób – Ukraińców i Polaków. W świetle zgromadzonego materiału źródłowego nieprawdziwa jest teza, że zbrodnia w Terce miała na celu skłonienie Ukraińców w Polsce do szybszego przesiedlenia się do USRS, a przez to stworzenie jednolitego pod względem etnicznym państwa polskiego.
    Do zbrodni doszło w wyniku niekorzystnego splotu kilku czynników, a inspiracja wyszła od powodowanego żądzą zemsty na swoich ukraińskich pobratymcach Hrycia Łoszyci. Żołnierze 36. Komendy Odcinka z 8. Oddziału WOP wzięli udział w zbrodni, lecz główna odpowiedzialność spoczywa na ich dowódcy kpt. Lucjanie Zubercie. Bezpośrednio w mordzie brało udział kilku żołnierzy, pozostali byli statystami. Ze względu na upływ czasu nie udało się ustalić nazwisk żołnierzy, którzy zamordowali zakładników.
    Z materiału źródłowego wynika, że większość żołnierzy nie akceptowała rozkazów dowództwa, lecz wykonywała je ze względu na wojskową podległość. Sabotowanie poleceń przełożonych doprowadziło do ocalenia życia kilku ukraińskim zakładnikom. Zakładników ratowali również miejscowi Polacy – Franciszek Bogacki i Wojciech Bogacki.
    Str. 92

    Kilka ciekawych informacji z tekstu:
    -Żołnierze którzy podpalili dom Michała Drozda z schwytanymi cywilami w Terce pochodzili z Kresów... (zgłosili się na ochotnika) W domu tym było 20 zakładników wyselekcjonowanych przez Hrycia Ł.
    -Akcję (14/15 Lipca 1946) na Wołkowyję wykonała sotnia UPA „Udarnyk 3”. Dowodzona przez „Bira”. Podczas akcji podobno połowa WOPistów była pijana. W czasie tego napadu UPA zamordowała 14 osób cywilnych w tym sześcioletnią dziewczynkę, którą zakuto bagnetami (nie ma nic o stosach i ludziach płonących).
    -Prowodyr całej tej masakry zmarł w 1991.
    -w Aneksie jest spis osób które zginęły w czasie tych wydarzeń z krótkimi notkami biograficznymi.


    Jest to temat na znakomity film, w którym nic nie jest czarnobiałe (teraz tyle takich rozliczeniowych filmów powstaje że w ramach tej nowej fali mogli by coś takiego zrobić)... w którym nie ma dobrych i złych, są ludzie z krwi i kości. Głównym bohaterem tego filmu byłby Hryć Łoszycia. Byłoby to takie skrzyżowanie „Europy, Europy” Agnieszki Holand i „Zabójstwo Jesse'ego Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda „ Cowarda Roberta Forda. Byłby to film o chorej ambicji, chęci zemsty i dehumanizacji człowieka w wyniku konfliktu zbrojnego... no i myślę że byłby to pierwszy film, który odmalowywałby bez uprzedzeń (ani z jednej, ani z drugiej strony) „prawdziwą sytuację historyczną”.... Polacy mają swojego „Ogniomistrza Kalenia”, Ukraińcy swoją „Żelazną sotnię”... może kiedyś przyjdzie czas i reżyser, który odmaluje tą historię w miarę atrakcyjnie dla oka i Polaka i Ukraińca.

    Minusy zostawiłem na koniec:
    Minus jest taki że w stosunku do opisów mordu w Terce o Wołkowyji jest niewiele.

    Szukając coś o autorach wpadłem na takie linki:
    http://www.stankiewicze.com/ludobojstwo/baligrod.html – zły Brożyniak wg S. Żurka
    http://www.wolgal.pl/art65.html – streszczenie referatu Brożyniaka na końcu art.
    http://forum.turystyka-gorska.pl/vie...92239a21d4c5e9 Lucyna o spotkaniu z autorami książki w MBL w Sanoku (ona też sama z sobą rozmawia)

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,218

    Domyślnie Odp: Wołkowyja, czyli tekstologia po Bieszczadzku

    Dla tych co umieją matematykę... proszę obliczyć ile to jest 1984-40=?
    Czy na pewno wtedy wyzwolono Bieszczady w kontekście tego co wypisywałem powyżej i w kontekście tego co działo się do 1947 r.?
    Załączone obrazki Załączone obrazki

  6. #6
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2012
    Postów
    830

    Domyślnie Odp: Wołkowyja, czyli tekstologia po Bieszczadzku

    Stanisław Kłos Bieszczady przewodnik, Wydawnictwo Sport i Turystyka Warszawa 1986, str.171:"...Wołkowyja była przed wojną wsią w znacznej części zamieszkałą przez Polaków. Nic więc dziwnego, że w latach walk z bandami UPA przeżywała ciężkie czasy.Spalone zostało 58 domów, a wielu jej mieszkańców zginęło. Podczas jednego z napadów nacjonaliści ukraińscy w wyjątkowo bestialski sposób zamordowali kilku mieszkańców wioski, żywcem przecinając przywiązanych do ław piłami do drzewa. Pierwszego ataku dokonano 31 XII 1945, likwidując posterunek MO i urząd gminy. Szczególnie pamiętna w dziejach wioski jest bohaterska obrona istniejącej tu wówczas strażnicy WOP. Nocą z 14 na 15 VII 1946 uderzyła na wieś silna banda UPA. Mimo kilkakrotnie ponawianych gwałtownych ataków banderowcom nie udało się wyprzeć żołnierzy z zajmowanych stanowisk. W czasie bitwy oddziały UPA poniosły poważne straty i o świcie poniechały ostatecznie natarcia. W toku walki o strażnicę banderowcy spalili część wsi i zamordowali około 30 Polaków." Czy ktoś może potwierdzić lub podważyć zawarte w tym tekście informacje ? szczególnie chodzi mi o tą makabryczną egzekucje.

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar delux
    Na forum od
    02.2012
    Rodem z
    piekła,cieleśnie lubuskie, sercem Teleśnica i Terka .
    Postów
    550

    Domyślnie Odp: Wołkowyja, czyli tekstologia po Bieszczadzku

    Temat niewątpliwie bardzo ciekawy,i o ile tragiczne wypadki w Terce są mniej więcej jakoś udokumentowane,to w odniesieniu do obrony strażnicy i mordu mieszkańców Wołkowyji, te relacje są niewystarczające i fragmentaryczne,z nie cierpliwoscią czekam na ciąg dalszy....
    Tak być nie może,bo tak być musi...

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Marcin Siuciak Wołkowyja
    Przez cecylia w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 02-08-2010, 16:32
  2. Wołkowyja
    Przez cecylia w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 01-08-2010, 10:56
  3. Wołkowyja - polecacie?
    Przez casper w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 02-07-2005, 21:17
  4. Wołkowyja 100 - CHAMSTWO!!!!!
    Przez Kris w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 24
    Ostatni post / autor: 20-08-2003, 20:52
  5. [Wołkowyja] Poszukuję noclegów
    Przez Anonymous w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 16-04-2001, 00:12

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •