Cytat Zamieszczone przez Doczu Zobacz posta
tak to ten sam szczyt. Farcheń to spolszczona nieco nazwa Farcaula
Tak szczerze to jakoś mi się ta nazwa nie podoba.

Przyzwyczaiłam się do Farkaula

Wiem, ze "WIG-ówce są obie nazwy.

BTW - po konsultacjach z innymi uczestnikami wyjazdu myślę, że określenie z mojego wcześniejszego posta w tym wątku:

bo cały czas dokładnie wiedzieliśmy gdzie jesteśmy (przynajmniej ja wiedziałam)
było niewłaściwe.
Powinno ono było brzmieć:

"bo cały czas mniej więcej wiedzieliśmy gdzie jesteśmy."

No bo w nocy ja osobiście przegapiłam zwornik bocznego grzbietu, a w jakiej dolinie jesteśmy zorientowałam się dopiero po przejściu kolejnych kilkuset metrów deniwelacji.
W końcu wcale nie chcieliśmy schodzić do tej doliny, a chcieliśmy schodzić do wcześniejszej.

To tak gwoli czystości procesowej.



Pozdrowienia

Basia