Strona 49 z 59 PierwszyPierwszy ... 39 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 481 do 490 z 628

Wątek: Beskid Niski -wiosna, lato ... jesień, zima

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,264

    Domyślnie Odp: Beskid Niski -wiosna, lato ... jesień, zima

    ja pierdziu ..... to teraz będziemy opowiadać sobie o beskidzkich wędrówkach poprzez wklejanie linków.
    Toż to wysiłek nadludzki

  2. #2
    Szkutawy
    Guest

    Domyślnie Odp: Beskid Niski -wiosna, lato ... jesień, zima

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    ja pierdziu ..... to teraz będziemy opowiadać sobie o beskidzkich wędrówkach poprzez wklejanie linków.
    Toż to wysiłek nadludzki
    ... No tak ... masz rację... ale zdjęcia fajne... a może limit transferowy się kończy, albo jakaś inna przyczyna techniczna?.... fajnie , że coś jest i pooglądać można.

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar zbyszek1509
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Gostynin
    Postów
    810

    Domyślnie Odp: Beskid Niski -wiosna, lato ... jesień, zima

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    ja pierdziu ....Toż to wysiłek nadludzki
    Kilka miesięcy temu, była lekka dyskusja na temat zamieszczania zdjęć na forum. Pomijam już sprawę kadrowania i innych bardziej zaawansowanych technik, które nie zawsze oddają nastrój danego miejsca, ale wtedy, sam don Enrico zaakcentował bardzo istotny zabieg, który nazywa się - selekcja. Oglądanie kilkudziesięciu podobnych zdjęć, dla nie wtajemniczonego w szczegóły wyprawy, jest naprawdę wysiłkiem nadludzkim. Heniu, w pełni podzielam Twoje zdanie na ten temat.

  4. #4

    Domyślnie Odp: Beskid Niski -wiosna, lato ... jesień, zima

    Nie pierwszy to post w tym wątku z jedynie wklejonym linkiem do zdjęć. Nie każdy też potrafi pięknie pisać. Zdjęcia w większości nie są pozbawione opisów i można z nich wywnioskować jaki był przebieg wycieczki (przynajmniej z mojej perspektywy :)).

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar Marcus
    Na forum od
    11.2012
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    98

    Domyślnie Odp: Beskid Niski -wiosna, lato ... jesień, zima

    Wczoraj wybraliśmy się z Przełęczy Szklarskiej przez Siwice na Popową Polanę. Wydawało mi się, że w oddali widać Tatry. Pogoda dopisała, podłoże trochę grząskie, ale byliśmy zadowoleni.
    Załączone obrazki Załączone obrazki

  6. #6
    Debiutant Roku 2016
    Na forum od
    12.2013
    Postów
    306

    Domyślnie Odp: Beskid Niski -wiosna, lato ... jesień, zima

    Wiosenny Beskid Niski z ubiegłej soboty czyli spacer na Tokarnie , tak trochę na leniucha czyli mało chodzenia a więcej siedzenia i gapienia się na piękne zielone beskidzko-bieszczadzkie widoczki. Słoneczka całkiem sporo to i przyjemnie było odpocząć na łące , coś ostatnio mi nawet spasowało to wylegiwanie się na bieszczadzkich czy beskidzkich łąkach , ale jak tu sobie nie klapnąć w takich pięknych okolicznościach przyrody.
    Załączone obrazki Załączone obrazki

  7. #7

    Domyślnie Odp: Beskid Niski -wiosna, lato ... jesień, zima

    W zeszłym tygodniu znów wybrałem się w Beskid Niski. Szedłem z Gorlic przez Wapienne, Magurę Wątkowską, Chyrową, Tylawę, Olchowiec i szlakiem granicznym do Wysowej - w sumie 5 dni.





    Całość:
    https://www.flickr.com/photos/139674...57668338277566

  8. #8
    Bieszczadnik
    Na forum od
    04.2011
    Rodem z
    Piastowy
    Postów
    571

    Domyślnie Odp: Beskid Niski -wiosna, lato ... jesień, zima

    oj dylemat, no i który by wybrać? Beskid mglisty, czy Niski z dalekimi - ja chyba bardziej mglisty a i za śniadaniem w Wołowcu u Kasi na werandzie tęsknię.

  9. #9
    Bieszczadnik Awatar krzychuprorok
    Na forum od
    10.2007
    Rodem z
    Rzeszów/Rymanów
    Postów
    898

    Domyślnie Odp: Beskid Niski -wiosna, lato ... jesień, zima

    Niedziela 26 marca. Wiosna tylko w kalendarzu, bo temperatura przypomina tą zimową, w prognozach nawet był śnieg, ale nie pada. Z Dukli idę do Lipowicy, bo dopiero tam jest dogodne miejsce na łapanie stopa. Po ponad pół godzinie, zziębnięty i znużony bezskutecznymi próbami złapania transportu w stronę granicy rezygnuję. Idę do góry, do lasu, na zachód od drogi krajowej numer dziewięć.
    Jak już dość dobrze się rozgrzałem i zatrzymałem w miejscu z widokiem na Cergową zorientowałem się, że chyba jestem za wysoko, za wysoko, żeby szukać Gangusiowej Jamy. Schodzić się nie chciało, więc stwierdziłem, że pójdę po poziomicy, wszak tam jest kilka jaskiń o czym informuje mapa Compassu. Trafiłem na odsłonięcie sporych bloków piaskowca a pod nimi dziurę. Kawałek wszedłem, niestety wzrokiem nie dało się sięgnąć końca tej jaskini. Można było zejść niżej i próbować się przeciskać, ale byłem sam, więc nie chciałem ryzykować. Zadowolony i tak byłem, że znalazłem jakąkolwiek jaskinię szczelinową.

    DSCF6239.jpgDSCF6241.jpg

    Będąc w pobliżu nie mogłem ominąć kamieniołomu, którego zazwyczaj widywałem fragment z drogi głównej od strony Barwinka. Trzeba przyznać, że jest tam kawał zrytej góry.

    DSCF6245-1.jpg

    Dość geologii, czas na florę. Można było zobaczyć i poczuć wiosenne okazy.

    DSCF6243.jpgDSCF6247.jpg

    Po chaszczowaniu przyszedł czas na marsz szlakiem żółtym, cały czas lasem, nic szczególnego a tu nagle ruiny domu. Tu? Skąd? Napotkany starszy Pan poinformował mnie, że tu był przysiółek o nazwie Łazy i że kawałek dalej jest jeszcze jedna ruina.

    DSCF6249.jpg

    Później żółty szlak zamieniłem na czerwony, ale tylko na chwilę, bo chciałem pójść do Mszany i dalej na południe. Nad Mszaną "upoiłem się" trochę całkiem niezłym widokiem. Wróciły też wspomnienia z lutowej wycieczki na biegówkach. Uważam, że tamta okolica nadaje się bardzo dobrze do tego typu aktywności.

    DSCF6252.jpg

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar krzychuprorok
    Na forum od
    10.2007
    Rodem z
    Rzeszów/Rymanów
    Postów
    898

    Domyślnie Odp: Beskid Niski -wiosna, lato ... jesień, zima

    Z Mszany wydrapałem się na Wapno pokonując największe nachylenie tego dnia. Miałem się też na baczności, bo na lutowej wycieczce widziałem w okolicy tropy niedźwiedzia. Z Wapna zszedłem do Smerecznego. Zobaczyłem ruiny posterunku granicznego i dzwonnicę, której raczej nie było, gdy byłem tam pierwszy raz.

    DSCF6255.jpgDSCF6257.jpg

    Wędrówkę zakończyłem w Tylawie na przystanku autobusowym. Oczywiście w niedziele nigdzie stamtąd nie da się dojechać komunikacją, za to jest skąd łapać stopa. Kierowca, który nie bał się zatrzymać i wziąć mnie na pokład swojego samochodu właśnie wracał ze słowackiego Vrbova, znanego z gorących źródeł.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Kwietniowy Beskid Niski.
    Przez coshoo w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 26-04-2010, 22:36
  2. Beskid Niski -Wiatraki
    Przez joorg w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 17-08-2009, 10:41
  3. Bieszczady -> Beskid Niski -> Beskid Sądecki
    Przez Caamill w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 10-05-2009, 22:55
  4. 5-lat beskid-niski.pl
    Przez beskid-niski.pl w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 11-11-2008, 16:57
  5. Beskid Niski-zdjęcia
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 20-08-2008, 11:28

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •