"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Prowokator :)
hoho, ale jesień w Zawadce. Ja dziś w Iwoniczu Zdroju za taką się rozglądałem - bez powodzenia.
Ciemności Egipskie panowały jeszcze jak bandyta zadzwoniłwstajemy babo oj jeszcze z pół godzinki pośpijmy, no dobra ale ani minutki dłużej. I tak jeszcze dobrze mi się nie przysnęło a już musiałam wstawać
Zaspana poczłapałam do kuchni, pijesz babo herbatkę???nie latte waniliowe poproszę i szarlotkę
a tyś się przypadkiem nie rąbnęłaś w główkę??? ta zaraz rąbnęłam dwadzieścia sześć lat zawsze rano parzysz mi herbatę i się głupio pytasz
o mamy focha z rana, oj tam oj tam zaraz foch już pogrymasić nie można
Siadaj i jedz bo koniki nie będą na nas czekać, no tak zapomniałam przecież wybieramy się na spęd koni huculskich do Regietowa
Pogoda cudna chodź mroźno i szron już pokrył trawę. Koło dziesiątej dotarliśmy na miejsce trzeba poszukać bezpiecznego miejsca do oglądania. I tak usłyszeliśmy straszny tupot matko ile ich jest pewno z dwieście pędziły jak oszalałe kurz unosił się w powietrzu a baty poganiaczy strzelały ech co za widok. Zgonione konie złapały oddech w stadninie jedne się pasły a inne tarzały z radości. Przecież będą zimować w ciepłej stajni i sianko zawsze pod nosek. Atrakcji w stadninie nie brakowało a to pokazy konne to zwiedzanie stadniny i zabawa w karczmie oj działo się działo
Po ucztowaniu i napełnieniu smakołykami brzuszków ruszyliśmy z duszkiem na Rotundę. Po drodze oczywiście zahaczyliśmy o bazę pusto było i cicho chodź ktoś zostawił dla nas pizze i nawet keczup do kompletu
Wolnym kroczkiem ruszyliśmy w górę liście tak cudnie szeleściły pod butami orzechówka się darła głośno słonko świeciło i było cudownie
Rotunda ukazała nam się skąpana w promykach słonka niebo było tak błękitne jak by je ktoś farbami pomalował. Posiedzieliśmy w milczeniu i czas wracać do domku chodź wcale do domku nas nie ciągło ale wszystko co dobre szybko się kończy
ale za rok znowu tu przyjadę a co
![]()
Czytając w dzieciństwie Janka Muzykanta fascynowały mnie wiatraki, dziś spotkać taki wiatrak jak w tamtych czasach to rzadkość ech zapodziały się gdzieś i trudno je spotkać. Dziś w Beskidzie Niskim można spotkać ogromne metalowe wiatraki które stoją na na wzgórzach. I tak naszą kolejną wyprawę rozpoczęliśmy w Łękach Dukielskich chcieliśmy z bliska zobaczyć te metalowe stwory oj robią wrażenie ech robią czułam się przy nich jak CalineczkaAle pora w dalszą drogę bo pogoda cudna, jedziemy do Olchowca i oczywiście wychodzimy na Baranie
Na szczycie jak to na szczycie wiało i chodź błękitne niebo było nad naszymi głowami to widoczność z wieży była nijaka
ale i tak dla takiego spokoju i pustki na szlaku warto było iść. Wracając z Olchowca jeszcze warto wstąpić do cerkwi w Chyrowej i oczywiście musowo na wodospad w Iwli. Wody malutko i ledwo bidulek się sączył, ale i tak to najbardziej magiczne miejsce w tamtych okolicach, nie dziwota że kręcili tam "Wino Truskawkowe". Pomału w Beskidzie pani jesień maluje drzewa farbami lecz na apogeum trzeba jeszcze parę dni zaczekać.
Miłe wspomnienie. Dzięki Wam i my zawitaliśmy tam w tym roku, fajnie tam wrócić choćby tylko poprzez fotki. Pozdrawiam.
Gór, co stoją nigdy nie dogonię... -->
Murek cudy już stoi a co do nagrobków to nie wiem przyznam się nie popatrzyłam.Fotek więcej Ci na prywatną wiadomość wysłałam pozdrawiam.
Niestety nic nie dostałemPewnie zaszła pomyłka z moim imiennikiem/nickownikiem
Odnośnie nagrobków - wyglądały m.in. tak:
https://picasaweb.google.com/1047635...18063142700626
a ostatnio we wrześniu niestety tak:
https://picasaweb.google.com/1047635...28145543190898
https://picasaweb.google.com/1047635...28061995951586
To są nagrobki znajdujące się zaraz obok cerkwi pod drzewem po prawej na zdjęciu:
https://picasaweb.google.com/1047635...27820377289234
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)