[QUOTE=iaa;143053](...) Zagłoba to opój jakich mało i ono bielmo na oku nie na wojnach zdobył, jeno kuflem mu uczyniono, nie w kościele bynajmniej. Nie zdzierżyłby, żeby gąsiorki nosić a z zawartością znajomości bliższej nie zawrzeć przez tak długi czas. (...)
W rzeczy samej, pięknie żeś jegomość to ujął.
Więcem niewiele myśląc trzeba ruszać w stronę Dniestru, co by kniaziównę Maciejkę z rąk strasznego Czeremisa wyrwać, a potem gdy pierwszy dzionek wiosennym promieniem zaświeci trzeba chybko ruszać na zielone pagórce beskidzkie.
Wesołą kompaniją powtórzym za Sienkiewiczem :
- To idźmy na Bar, albo koło Baru; niech tam tych kamienieckich Lipków i Czeremisów dżuma w karwaserach wydusi


Odpowiedz z cytatem