Tydzień miałam ciężki a nawet bardzo ciężkiale co tam . Na dodatek Janusz w Indiach
(Kasia w jakiejś komisji w wyborach gminnych, oby nie uciekła nam w świat polityki i druga Renata w biało czerwonym krawacie się z niej nie zrobiła
Tak zostaliśmy sami z duszkiem,gdzie by tu się wybrać? Oj byle gdzie byle z dala od ludzi i zgiełku miejskiego i ciasnoty blokowiskowej .Bandyty nie nastawiałam może chodź jedną niedziele pośpię sobie
nie pospałam bo szkoda każdej minutki,lepiej wyjechać zanim reszta się ocknie.I tak ruszyliśmy dziś do słynnego uzdrowiska krainy Małgochy
Wyszliśmy z Rymanowa Zdroju czerwonym szlakiem do Wołtuszowej zero ludzi po drodze ,to nam gra
Wolnym kroczkiem dreptaliśmy ,pogoda znośna słonko się przebijało ptaki śpiewały ,trawa pachniała,po prostu cudnie.Na cerkwisku tylko jakiś kuracjusz się wygrzewał, porobili my fotki i dalej w drogę ruszamy do Wisłoczka na bazę i wodospad.Szlak zarośnięty widać że mało kto tu zagląda,a szkoda bo widoki cudne o kwiecistych łąkach nie wspomnę.Baza świeciła pustkami,i lepiej nikt się nie plątał i była błoga cisza
to nam gra.Posiedzieliśmy w spokoju ,jakieś zimne piwko w plecaku się znalazło fotki my porobili i czas dalej ruszyć w drogę powrotną chodź żal wracać
W drodze powrotnej słonko dopiekało i łąki oświetlały promyki słońca ech przepiękna jest natura.Bale z sianem jeszcze ostały się z ubiegłego roku i robiły za niezły tor przeszkód
Miło się wędrowało ale brakowało nam Kasi i Janusza
Ale jeszcze tylko dwa tygodnie i znowu nasza czwórka ruszy razem
już nie mogę się doczekać .


Tak zostaliśmy sami z duszkiem,gdzie by tu się wybrać? Oj byle gdzie byle z dala od ludzi i zgiełku miejskiego i ciasnoty blokowiskowej .Bandyty nie nastawiałam może chodź jedną niedziele pośpię sobie
Odpowiedz z cytatem