Byłem też niedawno w Czeremsze.
Jest coś magicznego w tych nieistniejących wsiach.
Miejsce po cerkwi. Cerkiew szczęśliwie przetrwała obie wojny, ale została rozebrana w 50-tych latach:
Przycerkiewny cmentarz:
Ten "młody" grób, to grób pani Żanet Fuczila, która całe życie mieszkała w USA, ale zażyczyła sobie, aby ją pochować w Czeremsze, gdzie jej korzenie:
![]()




Odpowiedz z cytatem