Witam ponownie!
Takie zrządzenie losu, że znów i w tym roku oraz w tym samym czasie Sylwestra spędzam w Bieszczadach tj 30.12.-03.01, tym razem punktem wypadowym będzie miejscowość Przysłup(ub.r. Myczkowce). Nauczką roku poprzedniego zaopatruję się w łańcuchy na koła:) Wertuję przewodniki oraz prognozy pogody i staram się dostosować trasę adekwatną ale może ktoś z Was coś mi poleci bądź podpowie:) czy szansa na Poloniny: Caryńską, Wetlińską, Tarnicę jakaś jest?
w ub.r. nie udało się dojśc do Jeziorek Duszatynskich, może w tym roku dopniemy tego:) Pozdrawiam


Odpowiedz z cytatem
