W ostatnie lato przez ten drugi bród nie dało się przejść... była za duża i za silna woda. Terenowy z Zakładu Energetyki też się wtedy wrócił.
W ostatnie lato przez ten drugi bród nie dało się przejść... była za duża i za silna woda. Terenowy z Zakładu Energetyki też się wtedy wrócił.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)