Dzień ostatni
No i nadszedł ten dzień. Dzień rozstania i dzień wyjazdu. Po śniadaniu żegnamy się z Danusią i Krzysztofem. Okrężna drogą przez kapliczkę Szczęśliwego Powrotu, ż przystankiem w Cisnej wracamy do Poznania.
Wszystkim, którzy pomimo zimna siedzieli ze mną przy ognisku, dziękuję za cierpliwość i wyrozumiałość. Mam nadzieję, że ognisko przeze mnie rozpalone na tym forum pozwoliło Wam przetrwać ciężki zimowy czas, a może i zaplanować przyszłe wypady w ukochane „kapuściane” górki. Za wszystkie błędy przepraszam, choć część z nich była specjalnie zamierzona…
Do zobaczenia na szlaku lub przy jakiś innym ognisku.
P.S.
Ognisko niniejszym wygaszam
Pozdrawiam


Odpowiedz z cytatem