Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 41

Wątek: Beskidy Zachodnie na zimowo

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie Odp: Beskidy Zachodnie na zimowo

    Cytat Zamieszczone przez Pyra.57 Zobacz posta
    warto jeszcze dodać, że są to klejnoty z duszą.
    Ano, czynią swoisty klimat w tych wyjątkowych dolinach...przyjemnie się wędruje mając na czym oko i myśl zawiesić...mam na myśli także inne pamiątki dawnych czasów, których z racji rozmaitych wydarzeń jest tam bardzo bogato. Mnie ten region już dawno silnie zaraził i takoż silnie przyciąga. Ktoś kiedyś powiedział, że w tych górach najpiękniejsze są właśnie doliny...i chyba miał rację

  2. #2

    Domyślnie Odp: Beskidy Zachodnie na zimowo

    Cześć, kolejny i tradycyjny już offtop w offtopicu ;] Ale wciąż w moim wątku więc sobie pozwolę :P Otóż tym razem nawiedziłem z kumplem mało zachodni beskid nazywany Bieszadami. Jak komuś jeszcze nie dość widoku tych stron to nieco obrazków z wycieczki wrzuciłem tu:http://tiny.pl/vs4w. Chodzi o 26,27,28 luty oraz 1 marzec 2009r. Pozdrawiam

  3. #3
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Beskidy Zachodnie na zimowo

    jak zwykle super
    ale mieliście zimę!
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  4. #4

    Domyślnie Odp: Beskidy Zachodnie na zimowo

    Cytat Zamieszczone przez orsini Zobacz posta
    ale mieliście zimę!
    No,niestety czas przeszły na miejscu...sporo miejsc do odwiedzenia na nartach zostało, a tu złe duchy wloką człowieka na niziny,do dużej osady nad dużą rzeką. Ale zima została, konne kuligi po bieszczadzie śmigają,wyżej łajtałtu można zakosztować by po chwili daleki widok ujrzeć, ludzi mało, fajnie.

  5. #5
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Postów
    1,823

    Domyślnie Odp: Beskidy Zachodnie na zimowo

    ech...

  6. #6

    Domyślnie Odp: Beskidy Zachodnie na zimowo

    Cytat Zamieszczone przez vm2301 Zobacz posta
    ech...
    Heh vm2301.
    Toż napisałem, że to dla takich co im bieszczadzkie widoki jeszcze nie zbrzydły Choć tytuł wątku może usypiać czujność rewolucyjną

  7. #7
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Postów
    1,823

    Domyślnie Odp: Beskidy Zachodnie na zimowo

    Zbrzydnąć, to nigdy nie zbrzydną...chyba że horyzont przesłonią mega-pensjonaty

    Wk**wia mnie to, że od nie wiem ilu już dni...od wakacji byłem w listopadzie na weekend tylko, a potem jedyne "góry", które widziałem, to Pieprzówki i na nic innego nie mam szans do Wielkiejnocy. Ten rok mnie wykończy.

    I pomyśleć, że parę lat temu spędziłem w Biesach około 80 dni w przeciągu takich 12 miechów...

    ...ech
    Ostatnio edytowane przez vm2301 ; 02-03-2009 o 21:51 Powód: by mięso przypudrować

  8. #8

    Domyślnie Odp: Beskidy Zachodnie na zimowo

    Cytat Zamieszczone przez vm2301 Zobacz posta
    Wk**wia mnie to, że od nie wiem ilu już dni...
    Heh,ja tak mam co dnia...niekoniecznie muszą być Bieszczady bo górek bliżej nie brakuje. Ten ostatni wyjazd mieliśmy w formie luźno rzuconego hasła, że "trzeba zrobić jakieś back-country w Bieszczadach" obgadany już dawno ino nic z tego nie wynikało. W środę, siedząc w robocie, po tym jak Lucyna wydała z siebie słowa iż jakaś zima tam jest, zagadałem do kumpla, że może by tak pojechać...przystał na to i nagle spręż taki nastąpił, że pojechaliśmy wieczorem jeszcze tego samego dnia, ot impuls ;]

  9. #9
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Postów
    1,823

    Domyślnie Odp: Beskidy Zachodnie na zimowo

    He he impulsów to mi nie brakuje.

    Rzekłbym raczej, że mną tak targają na okrągło.

    Tylko co z tego, że wieczorową porą mnie wytelepią, gdy z rana trza do roboty zapieprzać...

    ...ech

  10. #10

    Domyślnie Odp: Beskidy Zachodnie na zimowo

    Kolejny odcinek zimowej opowieści.

    Cytat Zamieszczone przez vm2301 Zobacz posta
    Tylko co z tego, że wieczorową porą mnie wytelepią, gdy z rana trza do roboty zapieprzać...
    ...ech
    Hyh, w piątkowy wieczór też mnie telepało...telepało między weekendem rowerowym a narciarskim...nawet budzik nastawiłem żeby rano mieć możliwość wyboru
    I pewnie by tak telepało do rana gdybym w końcu nie zasnął.
    Sobota...do roboty nie trza zapieprzać, a ranek dość wczesny...coś zadzwoniło o 4:05, ciemno za oknem...
    Hm,może jednak dospać i rower ruszyć? Dosypiam więc do 4:08.
    Jakoś po godzinie wpadam na hajłej A4 i mam ostatnie 176km do przejechania ...w Gorce.
    Podróż mija jakoś dziwnie szybko co pewnie jest zasługą wczesnej pory...o ósmej jestem już bardzo zaawansowany w podejściu na Jaworzynkę.
    W Rzekach gdzie porzuciłem swój bolid zimnica okrutna, śniegi i lody na drodze.
    A na odległej o kilka minut marszu przełęczy (Przysłop) jest już bardzo ciepło, od ostatnich zabudowań idę już w koszulce z krótkim rękawem...
    tu zaczyna się śnieg,a jest go duuuużo, rozpoczyna się wspomniane narciarskie podejście na Jaworzynkę.
    Dalej grzbietem ponad doliną Kamienicy, przez Gorc Troszacki i Kudłoń sunę na Turbacz.
    Jest bardzo ciepło,a najbliższa gwiazda spala odkryte części ciała
    Wszędzie śniegu ponad metr, jest mokry i miękki...pierwszych ludzi spotykam dopiero (i całe szczęście) pod Czołem Turbacza.
    Przed schroniskiem ludzi już całkiem sporo, wykładam się na nasłonecznionym murku i chyba nawet ucinam krótką drzemkę...jak kot.
    14:00...czas ruszć w drogę, na Długiej Hali mijam kilka wycieczek typu "tramwaj", dalej pusto.
    Przy "Bulandowej Kapliczce" na Jaworzynie Kamienickiej nachodzę dwóch gości, korzystając z okazji używamy się wzajemnie w roli fotografów.
    Chłopaki poszli szlakiem na Gorc, a ja polaną zjeżdżam w dół...do stokówki, która gdzieś tam ponoć ma być. Szczęśliwie ostały się jakieś stare ślady narciarskie i łatwo udaje się trafić między 2 właściwe drzewa.
    Stokówka bardzo długa jest i całkiem przyjemna chociaż przy tak mokrym śniegu lepsze byłoby nieco większe nachylenie. Po osiągnięciu dna doliny i dalszym długim człapaniu docieram do samochodu...do końca na nartach.
    Bardzo udana wycieczka, trochę długa bo rzędu 30km, niniejszym dobiega końca.
    Jakieś obrazki jak zwykle u mnie.Pozdrawiam

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Nowa mapa Zachodnie Gorgany
    Przez Petefijalkowski w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 43
    Ostatni post / autor: 24-03-2020, 22:19
  2. Karkonosze - zimowo
    Przez Polej w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 19
    Ostatni post / autor: 14-06-2014, 13:32
  3. Pod Płaszą - na zimowo
    Przez Wojtek Pysz w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 86
    Ostatni post / autor: 17-02-2013, 18:18
  4. [ogłoszenie] Kurs na uprawnienia przewodnika beskidzkiego - całe Beskidy
    Przez Basia Z. w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 37
    Ostatni post / autor: 08-03-2012, 08:32
  5. Zimowo.....
    Przez kobieta_bieszczadzka w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 26
    Ostatni post / autor: 10-01-2005, 15:15

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •