No nie wiedziałem, żeś Ty Paszczaku taki pomysłowy Dobromir, żeby na nartach po sianie zapindalać...
Zdjęcia jak zwykle super...no ale jak sie ma aparat za pińć tysięcy i talent![]()
No nie wiedziałem, żeś Ty Paszczaku taki pomysłowy Dobromir, żeby na nartach po sianie zapindalać...
Zdjęcia jak zwykle super...no ale jak sie ma aparat za pińć tysięcy i talent![]()
Heh, czasem takie siano ma zupełnie przyzwoite własności poślizgowe no i nart tak nie niszczy jak śmig po kamienistym dukcie
A aparat za pińć tysięcy to wiesz...w dobie kryzysu tankuje się pojazd, zarywa wolny dzień i gdzieś jedzie by dać upust wybujałym przewodnickim ambicjom, tam prowadzi się bardzo liczną wycieczkę...nic, że najczęściej jednoosobową.
Ważne, że i przewodnik i uczestnik zawsze zadowolony, a to korporacje doceniają!![]()
To bardzo czysty interes, bez kwitów, umów, uprawnień, faktur i innych papierów...czysta żywa radość. Polecam. Aaa...i Gorce też polecam.
Ciąg dalszy mej offtopicznej wędrówki niniejszym następuje...
(hyh, wypadało to zaznaczyć bo zbędnych wątków pomnażać nie chcę)
10/11 czerwiec 2009r.
Baaaaardzo już późną zimąwybrał się ja daleko dość od domu...
Dlaczego daleko skoro góry są i znacznie bliżej? Hmm...jakoś tak już mam.
Lubię zaszyć się gdzieś między wysokie wierchy Beskidów Zachodnich i podobnie wysokie piki Wschodnich...
Nie jestem przekonany by moje niesamowitewyczyny w zestawieniu z dość mizerną aurą warte pisanej relacji były...
Póki co niech obrazy opowiadają. Kto chętny obejrzeć pierwszą ich porcję niechaj klika w to: http://tiny.pl/3pjs
cdn...
Hej, oto specjalnie dla miłośników działu Oftopik ciąg dalszy następuje pod adresem http://tiny.pl/3lt4
Pozdrawiam.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)