No,niestety czas przeszły na miejscu...sporo miejsc do odwiedzenia na nartach zostało, a tu złe duchy wloką człowieka na niziny,do dużej osady nad dużą rzeką. Ale zima została, konne kuligi po bieszczadzie śmigają,wyżej łajtałtu można zakosztować by po chwili daleki widok ujrzeć, ludzi mało, fajnie.



Odpowiedz z cytatem
, to w niej też bywa (rzadko!) sympatycznie, zapraszam na sąsiedni wątek.