Pokaż wyniki od 1 do 10 z 101

Wątek: Kwiatki-czyli botanizowanie w Beskidach Wschodnich

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Kwiatki-czyli botanizowanie w Beskidach Wschodnich

    Cytat Zamieszczone przez Marcin Scelina Zobacz posta
    Pamiętam zwłaszcza łąki i polany w okolicach Worochty - na przełomie czerwca i lipca jest to prawdziwy kolorowy zawrót głowy. Myślę, że poza Ukrainą i Rumunią już w niewielu regionach Europy można takie cuda jeszcze oglądać.
    Oj, tak

    Rozmarzyłam się myśląc o tych kwitnących łąkach w zimowy wieczór.

    A na tym Twoim ostatnim zdjęciu chyba jeszcze inne zerwy są.

    B.

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Kwiatki-czyli botanizowanie w Beskidach Wschodnich

    Mam pewne pytanie związane dość ścisłe z tematem roślin w Czarnohorze.
    (dlatego zadaję je w tym temacie)

    Kiedy byłam tam pierwszy raz (w roku 1990) i na koniec zeszliśmy i zjechali autobusem do Kosowa, miejscowi ludzie bardzo wypytywali nas czy byliśmy tam oby szukać "korenia".
    Nie było to jedno pytanie, tylko właściwie pytali nas o to wszyscy miejscowi patrząc na nasze plecaki (byliśmy jedną z pierwszych polskich grup w tamtym rejonie, dopiero dwa lata po w ogóle pierwszym polskim oficjalnym wyjeździe, więc turystyka nie była tak popularna jak obecnie).

    Z rozmów wynikało, że wysoko w górach rośnie tam pewna lecznicza roślina, której korzeń jest dosłownie cudownym panaceum na wszelkie dolegliwości.
    Ale nikt nam nie umiał, albo może nie chciał opisać jak ta roślina wygląda.

    Podobno znaleźć ją umieją tylko osoby wtajemniczone.

    Myśmy robili wielkie oczy, bo żadnych cudownych roślin w górach nie widzieliśmy, ale nie wiem czy nam uwierzono.

    Czy Marcin orientujesz się może o jaką roślinę mogło miejscowym chodzić ?

    Poza tym pierwszym wyjazdem o tej roślinie więcej nie słyszałam, ale miałam długą przerwę i po raz kolejny pojechałam tam po roku 2000, kiedy już było tam pełno turystów i nikt się nie dziwił chodzącym po górach.
    Nikt tez nas o żadne korzenie więcej nie pytał.

    A moze ktoś jeszcze był w tamtym rejonie w początku lat 90 i też go o ten "koreń" pytano ?

    Jakiś czarnohorski Żeń-szeń czy co ?

    Pozdrowienia

    Basia

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Bartolomejskie wspomnienia ze Wschodnich
    Przez bartolomeo w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 19
    Ostatni post / autor: 21-08-2017, 15:58
  2. Majowy spacerek po Bieszczadach Wschodnich
    Przez coshoo w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 31
    Ostatni post / autor: 13-09-2012, 18:31
  3. Zdjęcia z Karpat Wschodnich
    Przez Basia Z. w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 30
    Ostatni post / autor: 13-11-2009, 09:19
  4. W Beskidach też ładnie
    Przez Basia Z. w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 17-10-2008, 15:25
  5. Mapy Bieszczadów Wschodnich
    Przez buba w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 05-09-2006, 21:42

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •