A wiesz, Marcinie, jam w Czarnohorze trafiła na takie właśnie (chyba takie, czytaj dalej) dziwne storczyki. Zdjęcia niestety nie mam.
Ale ja miałam wrażenie, że pachną... bo ja wiem? trochę jak rabarbar... goździkowo-rabarbarowo-korzennie
W każdym razie nie powiedziałabym, że to był smród.
A kwiatki to-to miało w zgaszonym i lekko "wyblakłym" kolorze między miedzią a ciemnym różem... i rosło na lekko podmokłej łące, na ok. 950 m npm, gdzie połonina powoli zbliżała się do granicy lasku.
Taka zagadka, opisowa![]()
pozdrówka -
katia
"- и мне не спится..."
Pozdrawia ciepło - czwarta zmiana, ciemna i toperzowa... Zmrocznik chmielowiec... Unikatia... Pieron niemedialny :mrgreen: :wink:
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)