W kalendarzu rzeszowskiego PTTK Łopienka 4.X.2009 jest zaklepana. Kol. Zygmunta oczywiście pozdrowię
.
Mała relacja na: http://epodkarpacie.com/index.php?pa...gallery_id=225
W kalendarzu rzeszowskiego PTTK Łopienka 4.X.2009 jest zaklepana. Kol. Zygmunta oczywiście pozdrowię
.
Mała relacja na: http://epodkarpacie.com/index.php?pa...gallery_id=225
no to można powiedzieć: extra!z PTTK'iem bardzo przyjemnie się wędruje.. chociaż ma to trochę swoje wady.. tłumy ludzi, pędzimy bardzo szybko, nie ma takiego szczególnego skupienia, a dawniej.. ooo jak to było 10 osób całą drogę modlitwa i spokojny spacerek.. ale jakby nie było musimy się wszyscy Ewangelizować, chociażby przez taką doroczną Pielgrzymkę do Łopienki
serdeczne pozdrowienia!
______________________________
poster "Górzański" (niektórzy mnie dobrze znają)![]()
Oczywiście,że przyjemnie się wędruje z PTTK,ale są też i zalety "komunikacyjne" np. wychodzimy z miejsca "A" do "B",odległość rzędu 20 km i tam czeka na nas busi nie musimy wracać do punktu wyjścia
.
Co do cerkwi w Górzance to ją pamiętam jeszcze z lat 70-tych,akurat byłem tam w niedzielę na mszy.
no tak to jest wygoda.. ja już 9 razy byłam w Łopience na takich pielgrzymkach czyli wszystkich.. daje mi to bardzo dużo przyjemności.. to miejsce jest dla mnie bardzo szczególne.. spotyka się tam masa ludzi, różnych kultur i wyznań.. zarówno grekokatolicy jak i rzymokatolicy, jest to czas kiedy najsatrsi zapominają o przeszłości.. (p.s. jest taka książka pt. "byłem kapelanem UPA" napisana przez miszkańca - Księdza pochodzącego z Łopienki, niektóre części były wydawane przez leską gazetę "Echo Bieszczadów", a w żadnej księgarni nie można jej zdobyć..
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)