przykro mi SB,sama mam "dziwnego" jamnika i rozumiem Twój smutek. W prawdzie mój ze mną nie wędruje,bo boi sie wszystkiego (np.kotów czy kur) ale sympatyczny jest niesamowicie. Nie znałam Bąbla, ale łączę się z Tobą w smutku.
przykro mi SB,sama mam "dziwnego" jamnika i rozumiem Twój smutek. W prawdzie mój ze mną nie wędruje,bo boi sie wszystkiego (np.kotów czy kur) ale sympatyczny jest niesamowicie. Nie znałam Bąbla, ale łączę się z Tobą w smutku.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)