Michał odpowiada: "... na takowe nie odpowiadam ...".
No - jak na taką małą prowokację, to dość długo ją rozpamiętujesz ))
(Prowokować i nie sprowokować, to p... takie p...rowokowanie!)

A w kwestii zasadniczej:
pewien facet, którego wielu (w tym ja) nie lubiło, odgryzał się czasem słowami "nie buduj swojej wielkości na czyjejś małości".
I jest to jedyna kwestia, w której (z bólem serca) przyznaję mu rację.