A mi mój pierwszy zupełnie nieświadomy ,teoretyczny wyjazd przepadł w 1988r.
Już plecak pakowałam i .. nie skończyłam bo pojawi się na drodze ktoś z kim zostałam nad morzem .
Wyszło jakoś tak że z tym Kimś już jestem 20lat a w Bieszczadach dopiero od 10 .
Szantażem mnie namówił na Bieszczady a teraz pewnie żałuje![]()


Odpowiedz z cytatem
