Tak, z tego co mówili właśnie tam.
Michał mówił że bardzo chciał pójść, ale przy takim śniegu nie dali by rady czasowo.
Dokładnie. Uwielbiam takie miejsca. Zapłacili tez bardzo niewiele - coś ok 200 UAH za wszystkich.
Świetnie, że są jeszcze takie miejsca.
Tej dolinki nie pamiętam. Podchodziłam na Sywulę z Doliny Salatruka i schodziłam też do niej, ale trasę mieliśmy całkiem inną.
A jeżeli Michał tez pojedzie na przejście kondycyjne (do czego go namawiam) to sobie pogadacie.
B.




Odpowiedz z cytatem