Na Stavok ,na Stavok.. Baranie może być.Henek ładnie to piszesz , a te czerwone ślady to nie wiem czy widzieliście ilu w okolicy było "tych z ambonek" .Jak już wracaliśmy samochodem to jeden nawet na drodze z giwerą stał , przez chwile myślałem ,że to jakiś partyzant i że wojna jakaś.Taki przebłysk miałem...może by go przejechać (przez przypadek), ale się uśmiechnął do nas ..coś chyba przeczuwał
![]()



Odpowiedz z cytatem