Joorg napisał
a te czerwone ślady to nie wiem czy widzieliście ilu w okolicy było "tych z ambonek"
no właśnie...
obawiałem się że jestem trochę niedorozwinięty.
I jako taki myślałem że PARK jest po to aby chronić przyrodę (i zwierzynę też)
A te czerwone ślady biegnące dokładnie wzdłuż granicy parku pokazują że mam problem ze zrozumieniem rzeczywistości.
.
p.s. w Myscowej drogę zagradzała nam zgraja ""obrońców zwierzyny = myśliwych)"
ale pod naporem naszej maszyny zeszli na bok. (chwała Bogu)
Ciarki przeszły mi po plecach. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!