...psia kostka..! ..ja też (chyba ) zapomniałem !! ..jak tak -TO WITAM !
I DO ZOBACZENIA najlepiej w realu-gdzieś na szlaku !
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów .Przepraszam ze tak poźno .Jestem tu od dwóch miesięcy i do tej pory nie zauwazyłam tego wątku .Ale lepiej późno niz wcale ...Za dwa dni będe kolejny raz w Wetlinie.Jesli wydarzy sie coś ciekawego napisze po powrocie.
Hej, jako nowa forumowiczka, witam wszystkich z nadmorskiego brzegu i ślę Wam pozdrowienia pełne wiatru, szumu fal i zapachu sosnowego lasu. Dzięki forum powracam myślami i sercem do utęsknionych zielonych gór, kamienistych potoków, cudnego powietrza i niesamowitych, bieszczadzkich ludzi. Miło mi Was poznać, hej.
Ojej...dzisiaj dopiero zobaczyłam ten wątek...a weszłam tu tyle miesięcy temu.
Już się poprawiam!
Witam Wszystkich bardzo serdecznie i pozdrawiam z Jarosławia...![]()
Dzięki za pozdrowienia pełne wiatru, szumu fal i zapachu sosnowego lasu.
Rozniosły się po całej krainie i obudziły śpiochów w Jarosławiu.
Witamy !
i brać się za pisanie !
cieszę się nie z miernie że coraz więćej "nas" pojawia sie na forum i mam nadzieje żę NOWI będą brali czynny udział w edycji forum :pp pozdrowienia dla wszystkich nowych i bukowych liści pod ubraniami i w plecakach :D
Dzień dobry..!
Jako, że jestem świeżo upieczonym użytkownikiem, do tego jeszcze przyjemnie zmęczonym po wczorajszej wędrówce - serdecznie witam się z wszystkimi "tubylcami".
I mam szczerą nadzieję, że zabawię tutaj na dłużej, ale to już takie ciche życzenie - przede wszystkim dla samej siebie.
Pozdrawiam,
K.
Witajcie, witajcie! I czujcie się jak u siebie w domu bukowym koniecznie![]()
Ja chyba wole się tak do konca nie czuć tutaj tak dobrze. Siedzę tu na tym Pomorzu jak na wygnaniu (zresztą faktycznym, bo moje rodzinne strony to lubelskie), w Bieszczady mam prawie tysiąc kilometrów, na weekend wyrwać się nie ma jak, tęsknię i tęsknię, a to forum to moje okienko na zielone góry i jeszcze te fotki i obrazy na ścianach w domku moim, wiersze i kamienie. A może kiedyś ten dom bukowy mi się spełni w realu. Mam swoje opowieści z wedrówek bieszczadzkich, będę pisac i dalej wam zazdrościć. Hej
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)