witam serdecznie, 35 lat z Kielc- czyli też z GÓR :) w Biesy pierwszy raz pojechałem 5 lat temu i od tej pory jak nie pojadę tam co roku nawet na parę dni to mnie nosi....
do zobaczenia na szlaku lub nad szklanką złocistego napoju z pianką!
witam serdecznie, 35 lat z Kielc- czyli też z GÓR :) w Biesy pierwszy raz pojechałem 5 lat temu i od tej pory jak nie pojadę tam co roku nawet na parę dni to mnie nosi....
do zobaczenia na szlaku lub nad szklanką złocistego napoju z pianką!
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)