Witam, jestem nowy, fajnie coś takiego napisać bo tak w realu na tym świecie chodzę już prawie 50 lat. Zawsze lubiłem chodzić po górach, ale w tym roku wymyśliłem sobie że od Rabki przejdę sobie czerwonym szlakiem w Bieszczady. Niestety z konieczności nie w jednym etapie ale na raty. Do tej pory w dwóch odcinkach doszedłem do Chyrowej /Beskid Niski/. Mam nadzieję że we wrześniu w kolejnym wypadzie dojdę do Komańczy. Pozdrawiam wszystkich.


Odpowiedz z cytatem