Cześć " smutny " zawsze chodząc po wysokich górach miałam wrażenie że one istnieją dla samych siebie a my możemy tylko po nich chodzić czy wspinać się. Będąc w Biesach czułam że te góry są dla ludzi, akceptują nas i wręcz zapraszają żeby w nich żyć. W yjątkowa aura i energia tych gór to właśnie ten Bieszczadzki bakcyl. Jak już się zaraziłeś to będzie z tobą, raz bardziej nasilony raz mniej. Jo tyż nowa -Witaj


Odpowiedz z cytatem